RSS
 

Notki z tagiem ‘hamburger’

Recenzja Restauracji 52 City Diner w Bydgoszczy ;)

09 gru

W sobotę wraz z koleżanką spędziłyśmy miły wieczór w Restauracji 52 City Diner, mieszczącej się na ul. Gdańskiej 24 w Bydgoszczy. Wystrój lokalu zrobił na mnie wielkie wrażenie. Siedząc tam wydaje się , że grasz w Amerykańskim filmie :) Ja się napatrzeć nie mogłam wraz z koleżanką uznałyśmy, że jest to lokal z najciekawszym wystrojem ;)

Muzyka również bardzo przyjemna i przy tym nie za głośna. Co pomaga jak najbardziej w rozmowie z osoba towarzyszącą.

Darmowy dostęp do wifi, stoliki dla dużej i małej grupy, ale nie zapomnieli też o singlach, czy zakochanych.

Mają różne zniżki jak np. płacąc kartą CreditAgricole dostajecie 20% zniżki, ale musicie powiedzieć o tym fakcie przy zamówieniu.

Menu nie za duże nie za małe, tak więc można się szybko zdecydować. Mają dania dla prawdziwych mięsożerców, jak i dla tych co jednak cenią sobie wegańskie potrawy.

Kelnerki zrobiły na mnie pozytywne wrażenie, miłe, uśmiechnięte i bardzo szybko obsługujące. Widoczna też była pozytywna atmosfera między pracownikami, co jest kolejnym plusem dla tej restauracji.

Zamówiłam Polskiego Burgera z frytkami i shakea mango. Jedzenie bardzo dobre w smaku, finezyjne frytki jakich nigdzie nie znajdziecie, dobrej jakości mięso i świeże warzywa., do tego niesamowity shake o smaku mango(mmmmmmmm był boski! Poprosiłam o takiego by nie był przesadnie słodki i takiego też dostałam). Jedyne co mnie osobiście przeszkadzało to to, że dostałam praktycznie zimnego hamburgera i frytki, co niestety nie było przyjemne bo oczekuję gorących frytek i gorącego mięsa, a nie takiego ,jakby był robiony pół godziny temu. Nie było w tym czasie za wiele ludzi, więc uważam, że tutaj powinni się bardziej postarać. Co więcej bułki nie są robione przez nich, tylko kupione w masówce co jest 2 i ostatnim minusem ;)

Koleżanka zamówiła tortille, podobało mi się to, że nie był to zwykły placek tortilli ze sklepu (jak było w przypadku mojego hamburgera) ale fajny naleśniczek przypieczony, była ciepła, może ciut za mało mięsa, ale w smaku była rewelacja ;)

Jeżeli chodzi o ceny, to uważam, że nie są za wysokie, hamburgera zamówisz już za 4.90 co uważam za bardzo dobrą cenę ! plus frytki za 5.40 – no tutaj jestem zaskoczona bo ziemniaki za drogie nie są :P a frytek jest zaledwie z 2, no może 3 ziemniaków. Ale sam smak jest nieziemski ;)

Obsługę oceniam na 5/5

Wystrój 6/5 :P

Jedzenie 4/5

Ceny 4,5/5

Do lokalu na pewno wrócę i to nie jeden raz, jest to jeden z lepszych lokali w mieście, które będę gorąco polecać.

Pozdrawiam, Maria :)

A oto kilka zdjęć :

 

Domowy fastfood czyli domowe Hamburgery Marysi :D

14 sie

Jako że fastfoody są popularne w dzisiejszych czasach, chciałabym pokazać wam przepis na alternatywnego hamburgera, który jest zdrowy, soczysty i o niebo lepszy od tych z ‚restauracji’ fastfood.

Moi domownicy go uwielbiają i szczerze mówiąc ja też!

Bułeczki wykonałam z przepisu : 
http://escapeintokitchen.blox.pl/2013/03/Bulki-razowe-ze-slonecznikiem.html

Z tym że dodałam mąkę żytnią(nie razową) i mąkę pszenną razową i dodałam jedną garść słonecznika i jedną garść pestek dyni. Piekłam w 180 stopniach i 25 minut :)

Wszystko jest skomponowane na 6 dorodnych hamburgerów :D

Składniki :

  • 400 gram wołowego mięsa mielonego
  • 1 mała cebulka, pokrojona w kosteczkę
  • 3 ząbki czosnku, zgniecione i pokrojone w kosteczce
  • 2 papryczki peperoncino
  • 3 marchewki starte na tarce
  • jajo
  • sól
  • odrobinę bułki tartej do obtoczenia kotletów
  • karmelizowana cebulka: szatkujemy cebulę ( 1 cebula na 1 hamburgera), smażymy na patelni na której jest łyżka roztopionego masła i 3 łyżki oliwy z oliwek, posypujemy to łyżką cukru, pół łyżeczki soli i szczypta świeżo mielonego pieprzu. Wszystko pieczemy tak długo aż cebulka będzie usmażona na złoty brąz ( mam nadzieję że taki kolor istnieje :P)

 

Wszystko mieszamy i smażymy mięso, aż zbrązowieje.

Do tego po jednym plastrze pomidora, 2 plastry z ogórków małosolnych krojone wzdłuż ogórka, jeden liść sałaty, pół łyżeczki musztardy dijon, łyżeczka majonezu i łyżka ketchupu.

Bułeczki kroimy na pół, dolną połówkę smarujemy musztardą dijon, na to kładziemy sałatę, ogórka, dodajemy kleksa z ketchupu, kładziemy hamburgera wołowego, kolejny kleks z ketchupu,na to pomidor, drugą połówkę smarujemy łyżeczką majonezu (mozemy go zastąpić jogurtem greckim) i na to kładziemy ok łyżkę karmelizowanej cebulki.

 

Życzę smacznego :)

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii American Kitchen, Fastfood