RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Fastfood’

Asian Fish&Chips by Marysia :) Azjatyckie Fish&Chips Marysi :)

31 sty

I made not so healthy Asian Fish&Chips, but really good and chranchy ones. I recommend it to fans of fish and Asian flavours.

Zrobiłam nie tak zdrowe Azjatyckie Fish&Chips, ale danie jest na prawdę dobre i chrupiące. Polecam fanom ryby i Azjatyckich smaków.

 

How to do it in steps:

1. Boil potatoes as much as u want

2. Sth about 1 kilo of fish, put it into a bowl and add 1 lemon juice, 10 spoons of soya sauce, a bit salt, chilli, 1 spoon of ginger, leave it for one hour.

3. Prepare batter: 2 cups of flour, salt, a bit of pepper, one table spoon of baking powder, add sth about half cup of fizzy water, and put into the fridge for 10 minutes.

4. After potatoes are cold, cut it in pieces and spread the basil olive oil on it and put into the oven for 30 minutes on 190 degrees.

5. Roll the fish in the flour then put into batter, and fry in deep oil.

 

Co należy zrobić :

1. Ugotuj ziemniaki, dowolna ilość

2. ok 1 kg dowolnej ryby wkładamy do miski dodajemy sok z całej limonki, 10 łyżek sosu sojowego, trochę soli, chilli, 1 łyżka imbiru i odstaw na godzinę.

3. Przyrządzamy ciasto: 2 szklanki mąki, sól, pieprz, jedna łyżeczka proszku do pieczenia i ok pół szklanki wody gazowanej wymieszać i odstawić do lodówki na 5 minut.

4. Po tym jak ziemniaki będą zimne kroimy je na kawałki, polewamy bazyliową oliwą z oliwek i włóż do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na 30 minut .

5. Obtocz rybę w mące i włóż do ciasta, po czym piecz w głębokim oleju.

 

 

 

Recenzja Restauracji 52 City Diner w Bydgoszczy ;)

09 gru

W sobotę wraz z koleżanką spędziłyśmy miły wieczór w Restauracji 52 City Diner, mieszczącej się na ul. Gdańskiej 24 w Bydgoszczy. Wystrój lokalu zrobił na mnie wielkie wrażenie. Siedząc tam wydaje się , że grasz w Amerykańskim filmie :) Ja się napatrzeć nie mogłam wraz z koleżanką uznałyśmy, że jest to lokal z najciekawszym wystrojem ;)

Muzyka również bardzo przyjemna i przy tym nie za głośna. Co pomaga jak najbardziej w rozmowie z osoba towarzyszącą.

Darmowy dostęp do wifi, stoliki dla dużej i małej grupy, ale nie zapomnieli też o singlach, czy zakochanych.

Mają różne zniżki jak np. płacąc kartą CreditAgricole dostajecie 20% zniżki, ale musicie powiedzieć o tym fakcie przy zamówieniu.

Menu nie za duże nie za małe, tak więc można się szybko zdecydować. Mają dania dla prawdziwych mięsożerców, jak i dla tych co jednak cenią sobie wegańskie potrawy.

Kelnerki zrobiły na mnie pozytywne wrażenie, miłe, uśmiechnięte i bardzo szybko obsługujące. Widoczna też była pozytywna atmosfera między pracownikami, co jest kolejnym plusem dla tej restauracji.

Zamówiłam Polskiego Burgera z frytkami i shakea mango. Jedzenie bardzo dobre w smaku, finezyjne frytki jakich nigdzie nie znajdziecie, dobrej jakości mięso i świeże warzywa., do tego niesamowity shake o smaku mango(mmmmmmmm był boski! Poprosiłam o takiego by nie był przesadnie słodki i takiego też dostałam). Jedyne co mnie osobiście przeszkadzało to to, że dostałam praktycznie zimnego hamburgera i frytki, co niestety nie było przyjemne bo oczekuję gorących frytek i gorącego mięsa, a nie takiego ,jakby był robiony pół godziny temu. Nie było w tym czasie za wiele ludzi, więc uważam, że tutaj powinni się bardziej postarać. Co więcej bułki nie są robione przez nich, tylko kupione w masówce co jest 2 i ostatnim minusem ;)

Koleżanka zamówiła tortille, podobało mi się to, że nie był to zwykły placek tortilli ze sklepu (jak było w przypadku mojego hamburgera) ale fajny naleśniczek przypieczony, była ciepła, może ciut za mało mięsa, ale w smaku była rewelacja ;)

Jeżeli chodzi o ceny, to uważam, że nie są za wysokie, hamburgera zamówisz już za 4.90 co uważam za bardzo dobrą cenę ! plus frytki za 5.40 – no tutaj jestem zaskoczona bo ziemniaki za drogie nie są :P a frytek jest zaledwie z 2, no może 3 ziemniaków. Ale sam smak jest nieziemski ;)

Obsługę oceniam na 5/5

Wystrój 6/5 :P

Jedzenie 4/5

Ceny 4,5/5

Do lokalu na pewno wrócę i to nie jeden raz, jest to jeden z lepszych lokali w mieście, które będę gorąco polecać.

Pozdrawiam, Maria :)

A oto kilka zdjęć :

 

Domowy fastfood czyli domowe Hamburgery Marysi :D

14 sie

Jako że fastfoody są popularne w dzisiejszych czasach, chciałabym pokazać wam przepis na alternatywnego hamburgera, który jest zdrowy, soczysty i o niebo lepszy od tych z ‚restauracji’ fastfood.

Moi domownicy go uwielbiają i szczerze mówiąc ja też!

Bułeczki wykonałam z przepisu : 
http://escapeintokitchen.blox.pl/2013/03/Bulki-razowe-ze-slonecznikiem.html

Z tym że dodałam mąkę żytnią(nie razową) i mąkę pszenną razową i dodałam jedną garść słonecznika i jedną garść pestek dyni. Piekłam w 180 stopniach i 25 minut :)

Wszystko jest skomponowane na 6 dorodnych hamburgerów :D

Składniki :

  • 400 gram wołowego mięsa mielonego
  • 1 mała cebulka, pokrojona w kosteczkę
  • 3 ząbki czosnku, zgniecione i pokrojone w kosteczce
  • 2 papryczki peperoncino
  • 3 marchewki starte na tarce
  • jajo
  • sól
  • odrobinę bułki tartej do obtoczenia kotletów
  • karmelizowana cebulka: szatkujemy cebulę ( 1 cebula na 1 hamburgera), smażymy na patelni na której jest łyżka roztopionego masła i 3 łyżki oliwy z oliwek, posypujemy to łyżką cukru, pół łyżeczki soli i szczypta świeżo mielonego pieprzu. Wszystko pieczemy tak długo aż cebulka będzie usmażona na złoty brąz ( mam nadzieję że taki kolor istnieje :P)

 

Wszystko mieszamy i smażymy mięso, aż zbrązowieje.

Do tego po jednym plastrze pomidora, 2 plastry z ogórków małosolnych krojone wzdłuż ogórka, jeden liść sałaty, pół łyżeczki musztardy dijon, łyżeczka majonezu i łyżka ketchupu.

Bułeczki kroimy na pół, dolną połówkę smarujemy musztardą dijon, na to kładziemy sałatę, ogórka, dodajemy kleksa z ketchupu, kładziemy hamburgera wołowego, kolejny kleks z ketchupu,na to pomidor, drugą połówkę smarujemy łyżeczką majonezu (mozemy go zastąpić jogurtem greckim) i na to kładziemy ok łyżkę karmelizowanej cebulki.

 

Życzę smacznego :)

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii American Kitchen, Fastfood