RSS
 

Crepes- czyli Francuskie naleśniki prosto z Francuskiego domu :)

07 lip

CrepesHej wszystkim moim nielicznym jeszcze czytelnikom!

Pomyślałam, że zacznę przepisem na potrawę, którą wszyscy uwielbiamy- Naleśniki, ale co to byłby za wysiłek zrobić nasze klasyczne naleśniki ?! Żadne wyzwanie dla mnie czy dla was. Niedawno przyleciał do mnie mój bliski przyjaciel z Francji, który na moją prośbę podzielił się ze mną przepisem swojej mamy na słynne Crepes. Tak więc dzielę się z wami przepisem domowym, mojej rodzince smakowało mój brat pochłania je z Nutella a rodzice z dżemem żurawinowym, wszystkie chwyty dozwolone. Dość tego gadania!

 

Składniki:

  • 1 litr ciepłego ale nie gorącego mleka
  • 1 cukier wanilinowy lub cukier z prawdziwą wanilio i nutką kardamonu
  • 50 dag mąki pszennej
  • 6 roztrzepanych jaj
  • 2 szczypty soli
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła

Wykonanie:

do mleka dodajemy cukier wanilinowy i mieszamy do momentu gdy się rozpuści. Do mąki dodajemy powoli mleko mieszając mikserem, dodajemy roztrzepane jaja i miksujemy na gładką masę. Masło roztapiamy z olejem i dodajemy do naszej masy. Takie ciasto odkładamy na minimum godzinkę w chłodne miejsce, niekoniecznie musi to być lodówka.

Tak przygotowane ciasto smażymy na MAŚLE i staramy się robić jak najcieńsze placki- dlatego są takie wyjątkowe bo są, jak to mój tato mówi ‚słoneczne’ czyli wręcz prześwitujące :)

 
Komentarze (4)

Napisane przez w kategorii Kuchnia Francuska

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Kasia

    11 lipca 2013 o 08:22

    Hej Marysiu :) super naleśniki.. Ostatnio szukałam przepisu, by zrobić je dla moich podopiecznych, chcialam tylko same proporcje. I tak gęstość ich sama potem wyrównałam, żeby masa była idealnie „lejąca”, dodawanie mąki itd. Zastanawia mnie tylko ta liczba jajek:) w sumie może, co prawda użyłam trochę mniej mąki, ale tylko trochę i jak na moje to ich trochę za dużo, mi powiedzmy na350 gr mąki wystarczyło jedno jako, chyba, że we Francji taka ilość jaj jest kluczem do sukcesu ;) a z Nutella, są the best w szczególności dla maluchów. Podoba mi się w tym przepisie, że smażysz na maśle, polecam zrobione samemu z masła „gee”, wtedy masło nie strzela na patelni i wszyscy są zadowoleni :) pozdrawiam i życzę powodzenia w odkrywaniu nowych interesujących przepisów:)

     
    • mariawiktorowicz91

      11 lipca 2013 o 11:07

      Kasiu a no właśnie o to chodzi żeby one taki piękny kolorek miały to tyle tych jaj musi być ale skoro nie robiłaś całej porcji to oczywiście nawet wskazane aby tych jaj było mniej :), cieszę się że smakowało , pozdrawiam :)

       
  2. ~Alina

    17 lipca 2013 o 12:11

    Miałam przyjemność jeść te wszystkie potrawy. Jak Maria przestanie gotować to będzie bardzo przykro. :( Tarty są przepyszne, a makaron niebo w gębie. Spróbujcie naprawdę pyszne smaki.

     
  3. ~Sosna

    5 sierpnia 2013 o 21:20

    Polecam! Mi się udało, więc każdy z pewnością podoła temu kulinarnemu „wyzwaniu”. Pyszne ;) PozdrawiaM!